Anthropic stracił 500 miliardów w jeden dzień. Czego nie kupujesz na tokenizowanych rynkach
Implied valuation Anthropic spadła z 1,4 bln do 921 mld USD w jeden dzień. Spółka przypomniała, że transfery akcji bez zgody rady są nieważne.
KONIEC BAŃKI AI, napisałby Fakt albo inny brukowiec ;)
Anthropic zaliczył dziś pierwszy „krach" na giełdzie, zanim jeszcze na nią trafił. Według notowań z tokenizowanego rynku syntetycznego (PreStocks na Jupiterze), implied valuation, czyli implikowana wycena spółki, spadła z okolic 1,4 bln USD do mniej więcej 921 mld USD, co oznacza, że z nieoficjalnej, przyszłej wyceny Anthropic wyparowało prawie 500 mld dolarów, czyli ponad jedna trzecia wartości. Powód? Prawa własności.
Anthropic mówi wprost: nie sprzedajecie tego, co wam się wydaje
Pierwotny komunikat Anthropic, opublikowany w lutym 2026 roku, ostrzegał inwestorów przed „stock scams" i fałszywymi certyfikatami akcji, jednak aktualizacja z 11 maja 2026 to nie była kosmetyka, tylko fundamentalna zmiana charakteru komunikatu. Spółka zrobiła dwie rzeczy. Po pierwsze, opublikowała pierwszą publiczną blocklistę z nazwiskami konkretnych pośredników, czyli wskazała palcem osiem firm sprzedających ekspozycję na akcje Anthropic bez autoryzacji. Po drugie, doprecyzowała, że każda sprzedaż lub transfer akcji, albo jakiegokolwiek „interesu ekonomicznego" związanego ze spółką, bez zgody rady dyrektorów jest nieważny i nie będzie respektowany przez samą spółkę.
Na liście znalazły się Open Door Partners, Unicorns Exchange, Pachamama Capital, Lionheart Ventures, Sydecar, Upmarket oraz „nowe oferty" na Forge Global i Hiive. Dwie ostatnie nazwy to nie żadne podziemne platformy, tylko jedne z najbardziej rozpoznawalnych marketplace'ów rynku wtórnego w Stanach Zjednoczonych, używane przez kancelarie prawne, family offices i akredytowanych inwestorów instytucjonalnych. Forge Global zaraz po publikacji oświadczył, że został włączony do listy błędnie i prowadzi z Anthropic rozmowy o usunięciu z listy.
Tym samym, jeżeli lubisz sobie pospekulować i kupujesz ekspozycję na Anthropic przez platformę rynku wtórnego, SPV, fundusz „dający dostęp" do akcji spółki, forward contract, tokenizowany instrument albo inny wehikuł pośredni, to może się okazać, że nie kupujesz udziału w Anthropic, tylko roszczenie wobec pośrednika, które sama spółka uznaje za bezwartościowe z punktu widzenia praw akcjonariusza. Rynek tokenizowanych akcji prywatnych żyje z tego, że klient kupuje wrażenie posiadania - masz wykres, cena rośnie albo spada, produkt wygląda jak akcje, działa jak akcje i jest reklamowany jak akcje. Prawnie jednak to nie są akcje, tylko zazwyczaj kontrakt z pośrednikiem, czasem tokenizowany derywat, czasem udział w wehikule, który teoretycznie miał kiedyś kupić rzeczywiste akcje, a w praktyce, jak właśnie potwierdził sam Anthropic, nawet to bywa fikcją.
Drobna zmiana w jednym słowie, czyli prawniczy grenade pod tokenizacją
Najmocniejsza zmiana w aktualizacji Anthropic jest właściwie niewidoczna dla przeciętnego czytelnika i sprowadza się do jednego przymiotnika. Spółka napisała, że nieautoryzowany transfer jest void, a nie voidable, co w polskiej terminologii prawniczej oznacza różnicę między „nieważny bezwzględnie" a „nieważny względnie, ze skutkiem prawnym do momentu skutecznego zakwestionowania". Pod prawem Delaware, w którym zarejestrowana jest większość amerykańskich spółek technologicznych, ta różnica decyduje o pozycji wyjściowej w ewentualnym sporze. „Voidable" oznacza transakcję, która co prawda istnieje i może być przedmiotem sporu, ale zostawia kupującemu w dobrej wierze cały arsenał obron słusznościowych, począwszy od argumentu, że nie wiedział o ograniczeniach, a skończywszy na klasycznym equitable estoppel. „Void" oznacza, że transakcja w sensie prawnym nigdy nie miała miejsca, więc kupujący nie ma żadnego roszczenia wobec spółki ani środków ochrony procesowej.
Prawnik Gabriel Shapiro wyłapał ten detal w ciągu kilku godzin od publikacji i rozdmuchał wokół niego dyskusję w środowisku prawniczym oraz kryptowalutowym. Jego diagnoza brzmiała, że Anthropic celowo wybrał wersję najbardziej radykalną z dostępnych. Krótko mówiąc, jeden prawnik zrobił dla rynku tokenizowanych akcji pre-IPO więcej niż dotychczas zrobił jakikolwiek regulator, wprowadzając strukturalną wątpliwość co do tego, czy kupujący kiedykolwiek byli właścicielami czegokolwiek realnego.
OpenAI w tym samym tygodniu publikuje niemal identyczne oświadczenie
Warto się tu na moment zatrzymać, ponieważ Anthropic nie zrobił tego sam ani w izolacji. W tym samym tygodniu OpenAI opublikował niemal identyczne oświadczenie, napisane podobnym językiem, z tym samym katalogiem objętych zakazem mechanizmów, czyli SPV, forward contracts, tokenizowane interesty, sprzedaż bezpośrednia. Token OpenAI na PreStocks zachował się dokładnie tak samo jak token Anthropic, spadając z okolic 1400 do 900 dolarów w ciągu doby. To oznacza, że dwie największe prywatne spółki AI na świecie, kontrolujące w tym momencie nieoficjalnie ponad dwa biliony dolarów implikowanej wyceny, jednym skoordynowanym ruchem powiedziały tokenizowanym rynkom, że ich produkt nie ma akceptacji emitenta i prawdopodobnie nie ma realnego prawnego pokrycia.
To nie jest przypadek, tylko skoordynowana akcja, której motywacja jest dość czytelna. Anthropic właśnie zaraportował, że jego ARR skoczył z 9 miliardów dolarów na koniec 2025 roku do około 30 miliardów dolarów w kwietniu 2026 roku, czyli o ponad 230 procent w jeden kwartał, w dużej mierze za sprawą Claude Code. Amazon zobowiązał się zainwestować w spółkę do 25 miliardów dolarów. W tym samym czasie lutowa runda primary, którą prowadził GIC i Coatue, wyceniła Anthropic na 380 miliardów dolarów, a tokenizowane rynki w maju ciągnęły implied valuation w okolice 1,6 biliona dolarów, czyli ponad czterokrotności rundy primary. Anthropic widział, że narracja o jego wartości zaczyna być pisana przez ludzi, którzy nie kupują jego akcji, tylko spekulacyjne kontrakty na coś, co teoretycznie powinno być jego akcjami, a w gruncie rzeczy jest derywatem rezerwy kryptowalutowej pośrednika. Z punktu widzenia spółki, która szykuje się do kolejnej dużej rundy i prawdopodobnie w perspektywie kilkunastu miesięcy/kilk lat do IPO, jest to nie tylko niewygodna sytuacja prawna, ale przede wszystkim strategiczne ryzyko narracyjne, ponieważ wycena pisana przez perp DEX nigdy nie jest tym samym, co wycena pisana przez fundusz inwestycyjny lub giełdę.
Spadli pod Samsunga
Przez ostatnie tygodnie Anthropic był wyceniany na rynku wtórnym jak jedna z najcenniejszych firm świata, ponieważ przy implied valuation rzędu 1,3 do 1,4 biliona dolarów spółka była de facto stawiana w okolicach dziesiątego, jedenastego miejsca pod kątem wyceny rynkowej, tuż za Teslą i przed Walmartem. Po wczorajszej publikacji wszystko się zmieniło i spadli pod Samsunga, na 14. miejsce xD
Dobrego tygodnia moi drodzy!

